REKLAMA

Ten ogródek nie podoba się miejskiemu konserwatorowi zabytków

09:04, 03.06.2017 | M.R
REKLAMA
Skomentuj
Aleksander Babicz mówi, że w ogródek zainwestował ponad 10 tys. zł.

Aleksander Babicz dostał z urzędu polecenie, żeby rozebrać ogródek przy ulicy Kościuszki. Jednak przedsiębiorca nie ma zamiaru demontować ławek i stołów.

Miejska konserwator zabytków Marlena Pawlak uważa, że właściciel kawiarni nie zastosował się do zapisów określonych w pozwoleniu konserwatorskim na ustawienie letniego ogródka. Na ulicy Kościuszki miały staną stoli i krzesła, a nie betonowe ławy. Dodatkowo kolorystyka powinna być inna. Dominować ma kolor écru. Aleksander Babicz mówi z kolei, że jego zdaniem, ogródek jest ładny. – Jeśli pani konserwator chce, to mogę przemalować betonowe elementy czy zmienić ceraty na obrusy. Co do krzeseł i ławek, to już jest czepianie się szczegółów. Przecież oba meble służą do siedzenia – zaznacza.

Jednak Marlena Pawlak na kompromis nie chce pójść. Wysłała do przedsiębiorcy pismo, w którym wzywa go do demontażu ogródka. Babicz jednak nie zamierza tego robić. Sytuacja jest więc patowa. W negocjacje pomiędzy stronami zamierza włączyć się burmistrz Chojnic.

Duży reportaż o konflikcie o ogródek przeczytacie w papierowym wydaniu „Czasu Chojnic”.  

Czy podoba Ci się ogródek przy kawiarni na ulicy Kościuszki w Chojnicach?Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki

(M.R)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

xmenxmen

12 5

Nic brzydkiego w tym ogródku nie ma. Nowe, porządne meble. Takie stoliki przed kawiarniami i restauracjami we francji, niemczech, czy włoszech to zupełnie normalna sprawa. I żaden "fachowiec" sie ludzi nie czepia. Zamiast sie cieszyc ze ktos inwestuje,wychodzi do ludzi, to znowu szukaja dziury w całym. Żenada... 00:14, 04.06.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

klient1klient1

11 3

Uważam, że dzięki takim ludziom w końcu zaczyna się coś dziać na Chojnickim rynku :) Brawo dla Pana Olka za zmiany na lepsze ! 20:13, 05.06.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

xyz59xyz59

5 3

Nie zastosował się do zapisów określonych w pozwoleniu konserwatorskim na ustawienie letniego ogródka- miały stanąć stoliki i krzesła-NIE ZASTOSOWAŁ SIĘ - NA DRUGI DZIEŃ NIE POWINNO JUŻ TAM BYĆ BETONOWYCH ŁAW I STOŁÓW- TO PO PROSTU MASZKARON Z CERATĄ !!! 11:48, 09.06.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

xyz59xyz59

3 4

MASZKARON Z CERATĄ -miały stanąć stoliki i krzesła, a nie betonowe ławy i stoły !!! 11:54, 09.06.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

OnkaOnka

2 0

Meble solidne, schludne i praktyczne. Wygląd - rzecz gustu, mi się podobają. Ale spójrzmy też na inny aspekt, z kulturą i poziomem niektórych ludzi, zwykłe i delikatne mebelki zwyczajnie nie dałyby rady. Wszyscy widzimy, ile osób pijących, palących i agresywnych chodzi po ulicach. To próba ochrony swego mienia przed wandalami, których ściganie niestety jest bardzo trudne. 13:42, 09.06.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

chrischris

5 0

Za to wielkie parasole, z reklamą piwa, w ogródkach na rynku już tej pani nie przeszkadzają? Trochę realizmu kobieto, Chojnice, to nie twój prywatny folwark. 22:17, 09.06.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© czas.tygodnik.pl | Prawa zastrzeżone | 2017